Zebranie

Nie wybrałabyś tego zawodu,
gdybyś nie była w dobrej komitywie ze swoim mocnym poczuciem wartości.

***
Nie wydaje ci się, że to jest kompletnie bez sensu? – spytała mnie Marylka, która przygotowywała swoje pierwsze w tym roku zebranie z rodzicami.

Guzik prawda – odpowiedziałam ku wielkiemu zaskoczeniu jej dużych, ładnych oczu.

Jest widowiskowo, emocjonalnie i sympatycznie. Sala pęka w szwach od prawdopodobnych zdań na temat Twojej osoby. Z całej majętności Twoich różnorodnych uczuć na zebranie wybierz te, które będą ciut podobne do uczuć Twoich rozmówców. Podobieństwa pomogą Wam się zrozumieć. Nauczycielka przedszkola podobna jest do dziecka. Przejmuje od dzieci najlepsze cechy i umie znakomicie z nich korzystać. To ona cieszy się z pochmurnego nieba, bo obłoki przypominają cukrową watę. Potrafisz porozumieć się z dziećmi? Z rodzicami też dasz sobie radę. Też powinnaś ich zainteresować. To tak samo jak z dziećmi, tylko widzowie trochę więksi.

***
Rodzice są jak ptaki oczekujące na znak od swojego przywódcy. To Tobie chcą zaufać. Po to tu przyszli. Inaczej zerwą się do lotu i za progiem przedszkola przycupną gdzieś w zakamarkach rodzinnych braków i osobistych wątpliwości. I nigdy więcej nie odważą się po raz drugi rozłożyć przy Tobie skrzydeł. Dlatego nie odmawiaj, jeśli proszą Cię o rozmowę. Zacznij Ty, potem podaruj kredyt zaufania, aby na końcu okazać chęć współpracy. I obserwuj, ale nie pośpieszaj. Jeśli zbyt śmiało wtargną na Twoje terytorium, wycofaj się na bezpieczną odległość. Niech wiedzą, że trzymasz dystans na zaciśniętej wodzy. Nie pozwól zawładnąć Twoim czasem, dezorganizacją Twojego prywatnego życia. Ty tez masz dom. Jeśli będziesz konsekwentna, bez problemu wypracujesz swój oryginalny styl i charakter spotkań. A gdy już dojdzie do konfrontacji, pamiętaj: wykorzystaj to. Okaż czas, zrozumienie, sympatię. Masz wiele pozytywnych cech do zaoferowania. Jesteś nauczycielką przedszkola. Potrafisz. W końcu uczysz się od najlepszych – od dzieci.

Iza, jak mam to zrobić? Jak mam stanąć przed nimi tak po prostu? Oni wciąż będą na mnie patrzeć!…

Aby budować z drugim człowiekiem dobre i mądre relacje, musisz upewnić się, że i Ty tego chcesz. Tak samo jest z rodzicami. Nie otworzą się, jeśli im tego niewerbalnie nie zaproponujesz.

***
A co w sytuacji, gdy poczuję się zakłopotana koniecznością „załatwienia wszystkiego”?

Pomagamy, ale nie bierzemy zastępstwa po godzinach pracy. Z chwilą zamknięcia drzwi placówki na klucz, wchodzimy w swoje role, których oczekują od nas najbliżsi. Potrzebujemy wmieszać się w tłum, aby odpocząć. Tak emocjonalnie i psychicznie. Potrzebujemy oswoić się z nową falą oczekiwań. Często pragniemy w ciszy złożyć skrzydła. Bo na co dzień bywa tak, że giniemy we mgle coraz to nowych potrzeb. A obowiązki nauczycielki przedszkola nie zamykają się tylko na pracę z dziećmi. Na drugim brzegu rwącej rzeki czekają rodzice, którzy stają się częścią naszych zawodowych zmagań. To drugi, równorzędny w emocjonalnej hierarchii rozdział, który tytułujemy wzruszeniem, sukcesem i metafizyczną adrenaliną, napędzającą nasze serca do miłości. W Waszych przedszkolach odbywają się Festiwale umiejętności nauczycieli. Tak, tak! To Wy występujecie na deskach sceny najważniejszej. „Było zebranie i nic się nie wydarzyło”. Nieprawda! Wydarzyło się więcej niż myślisz. Rodzice przyszli, bo zaufali swojej nauczycielce. Po zebraniu stali w długiej kolejce po więź, perfekcjonizm, wrażliwość – składowe elementy charakteru nauczycielki. To są te złote narzędzia, dzięki którym zburzysz wiele murów dzielących Cię od rodziców, a wybudujesz wiele dobrych chwil dla dzieci. Umiejętność przemieniania świata rodzi się z chwilą, gdy dziecko odrywa się od rodziców i pędzi przez szatnię prosto w nasze ramiona. Granice wiary w siebie poszerzają się, gdy włączamy o 6.30 muzykę i gdy jej dźwięk rozchyla usta do uśmiechu zaglądających do sal rodziców, nieśmiało i wstydliwie. Włącz inteligentne uczucia! Zaproś rodziców na spotkanie z nauczycielką przedszkola.

Nauczyciel przedszkola swoim postępowaniem pokazuje, że jest po tej samej stronie przystani co rodzic; wychowawca czeka, aby razem z mamą i tatą wsiąść do bezpiecznej łodzi porozumienia i razem z nimi pożeglować po małych i dużych wodach krętej rzeki. Każdego roku wypływamy i wraz z jego końcem zawsze wracamy, bogatsze o doświadczenia, o cały poprzedni rok i o wszystko, co wypełniało każdy dzień spędzony w placówce przedszkola. Bycie bogatszym daje ogromną satysfakcję. Nie skrywajmy jej po kątach, ale ładnie wyeksponujmy w samym środku serca sali – w nas. Nie pomińmy jej dzisiaj podczas pierwszego zebrania.

Jeśli wypełnisz salę swoim dobrym samopoczuciem, rodzice poczują się przy Tobie bezpiecznie. Jak ich dzieci.

***
Otwórz drzwi, niech się dowiedzą, że czekałaś. Przywitaj ich w progu szczerym uśmiechem. Niech posłuchają życzliwego tonu głosu i poczują ciepło bijące od Ciebie. Cechy, które zabiorą ze sobą do domu lub poddadzą pod wieczorną dyskusję przy kolacji, skopiują na nauczycielkę swojego dziecka. Jak odbiera Cię dziecko? – szalenie ważne. Ale subiektywną rangę nadają głównie temu, w jaki sposób oni odbierają Twoją osobę: kiedy do nich mówisz, kiedy przy nich milczysz i czy się uśmiechasz. Czy ich zaakceptujesz po prostu i bezinteresownie.

No dobrze, a czego oczekuje Izabela Milewska w zamian?

Tylko współpracy. To bardzo dużo i zarazem tak niewiele. Chcę wspólnie granego koncertu, który dla dzieci zabrzmi nareszcie jak najładniejsza muzyka w najpiękniejszej sali teatralnej. Dziecko to szczególnie wrażliwy odbiorca, to gość specjalny. Oczekuje tych najbardziej podstawowych wrażeń. Oczekuje, że rodzice polubią „ich panią z przedszkola”. Jeśli ten kwartet zdoła się porozumieć, najszczęśliwsze będzie dziecko. I to ono najmocniej będzie biło brawo. Dzieci chcą, aby wokół nich najbliżsi mówili tym samym językiem i grali tę samą ulubioną melodię. Nauczycielkę przedszkola zaliczają do grona najbliższych. Postaraj się.

***
Rodzice siedzą naprzeciwko mnie. Skrywają w swoich sercach niebywałe historie, zdumiewające emocje, spokój lub osobiste szaleństwa. Moim zadaniem jako nauczycielki przedszkola jest je wyciszyć, podejść do nich z wyważoną pewnością siebie i największym spokojem duszy. Jeśli będę rozedrgana, melodia współpracy nie zagra pomiędzy mną a tymi ludźmi. Zabrzmi fałszywie, będzie kąsać wrażliwe zmysły, a nocą nie pozwoli zasnąć. To ja jestem dyrygentem i ja napisałam nuty do tego koncertu. Ale sama ich nie odegram, potrzebuję zespołu muzyków. Musimy mieć czas na dostrojenie się do siebie. Czasem trwa to bardzo długo, a czasem od pierwszej próby słychać podobne dźwięki. Współpraca z rodzicami rozpoczyna się już na pierwszym zebraniu. To pierwsze wrażenie. Pierwsze mrowienie w sercu. Trzeba wypaść jak najlepiej. Trzeba w skrzydła motyla ubrać konsekwencję.

A co to znaczy „najlepiej”?

Najzwyczajniej. Spróbować poczuć się jak rodzice, „po drugiej stronie lustra”. Oni nie są jeszcze pewni swojej decyzji. Są jeszcze mało odważni, aby zadać Ci resztę niewygodnych pytań, które panoszą się po ich niespokojnych sercach. Rozwiej ich wątpliwości. To nauczycielka jest wizytówką placówki. To od jej pogodnego podejścia zależy, czy wypowiedzą jej imię przy kolacji. To od jej zdecydowanej, życzliwej i ciepłej postawy zależy, jaką postawę przyjmą wobec całej placówki przedszkola.

Każdy z nich przyszedł tu, aby opowiedzieć Ci swoją historię. Dzięki nim stajesz się wspaniałym nauczycielem. Relacje z ludźmi zawsze napełniają mądrym doświadczeniem, a dzięki temu stajesz się kompetentny. Nauczyciel przedszkola wie, jak budować mosty porozumienia, jak stawać się przyjacielem różnych osobowości. To on wie, co jest dobre dla dzieci w przedszkolu, bo z nimi się bawi, bo się nimi interesuje, bo one są dla niego ważne. Bo traktuje to miejsce jak drugi dom, w którym są dzieci. A tam, gdzie iskrzy dzieciństwo, powinien być nauczyciel i wyjątkowe przeżycia. W ten sposób dzieci zdobywają sukcesy i uczą się szanować innych dorosłych. Ci „inni dorośli” stoją krok za rodzicami, ale na tyle blisko, aby im podpowiadać. Są na wyciągnięcie ręki. To nauczyciele przedszkola.

***
Pamiętaj, że oni przychodzą do Ciebie w jakimś konkretnym celu. Nie zaniedbuj ich racji i niepokojów. Nie uciekaj przed nimi. Wychodząc im naprzeciw, możesz się wiele nauczyć. Uwierz w siebie. I daj im szansę poczuć się tak, jak czują się przy Tobie Twoi podopieczni. Niech znajdą w Twojej sali przepis na spokojną codzienność, niech tu pogodzą się z nią, nawet jeśli spokojniejszą być już nie może. Powiedz im, że dokonali najlepszego wyboru.

Też jestem mamą. Nie wyobrażam sobie, aby Martynka i Adaś nie mieli przyjaciół. Aby w ich życiu zabrakło pogodnej duchem nauczycielki, która nauczyła ich dokonywania mądrych wyborów.
To miejsce, do którego przychodzą rodzice, to kolejne miejsce na ich życiowym Tour de France. Tutaj, przy Tobie jest przedszkole. Tu mają przystanek. Zadbaj o to, aby usiedli, aby odłożyli na bok męczący ranking przyzwyczajeń. Zaproś ich do środka. To dla nich wielka chwila, spotykają nauczycielkę swojego dziecka w przedszkolu, które sami wybrali. Powiedz im, że tu już nie muszą się spieszyć. To bardzo ich ucieszy.

Jesteś nauczycielką przedszkola? Powtarzaj rodzicom, że nie tylko dzieci są dla Ciebie ważne. Ale i oni również.

***
Zebrania, spotkania indywidualne, rozmowy w cztery oczy… – nie lubisz tego? Popatrz na to z innej strony:

Jeśli masz wpływ na to, aby ten świat był odrobinę lepszy… to czy nie warto próbować? Czy nie warto wsiąść do łodzi i otworzyć się na nowe przeżycia? Dopłyniecie do celu. Jestem tego pewna. W końcu płyniecie z przewodnikiem. To dziecko zaprowadzi Was do celu.

Co jest celem?

Serce nauczycielki przedszkola.