10 kwietnia 2010

***

„Tyle słów wokół naszej narodowej tragedii, że chciałoby się zamilknąć.
A jednak jedno słowo jest bardziej wyraziste od wszystkich innych: OJCZYZNA.
Bo o Nią w tej trudnej chwili dziejów chodzi. Umiłowana przez Prymasa Tysiąclecia, Jana Pawła II i tylu Polaków, którzy za Nią krew przelewali w ofierze. A może tych ofiar było jeszcze za mało? Może były jeszcze za mało skuteczne, co tak boleśnie odczuwaliśmy w życiu indywidualnym i społecznym?
Obyśmy zrozumieli sens tej zbiorowej śmierci, której po ludzku nijak pojąć nie można. Obyśmy zrozumieli sens i potrzebę jedności i miłości.
Polsko, Ojczyzno moja…”
www.ojciecleon.blog.onet.pl

To cytat z bloga Ojca Leona Knabita (wpis z 15 kwietnia 2010).
I właściwie nic więcej nie trzeba by pisać.
A jednak… Podczas jednej z relacji telewizyjnych usłyszałem słowa jednej z osób, która przeżywała tę tragedię: „Co z nami będzie? Co będzie?”. Każdy z nas, na szczęście, musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie. Przyszłość Ojczyzny nie należy do Władz (cokolwiek to znaczy), ale zależy od nas przede wszystkim. Od początku do końca należy do nas. Pod każdym względem. Do mnie i do Ciebie. Zatem – do pracy…

„(…) dziś Ojczyzna jest w potrzebie.
czeka ciebie, wierzy w ciebie.
tysiąc lat historii patrzy w serce twe.
Masz obronić co najlepsze,
by służyło Polsce jeszcze,
liczy na twą pomoc dziś Ojczyzna twa
dziś Ojczyzna twa…”
Marek Grechuta Ojczyzna